Jaki monitor wybrać do obróbki zdjęć?

07 01 2019
  
monitor do obróbki zdjęć dla fotografa

Komputer, tuż obok aparatu, to jedno z podstawowych narzędzi pracy każdego fotografa.
Jego najbardziej istotnym elementem dla większości osób, które profesjonalnie obrabiają zdjęcia,
jest odpowiedni monitor. I choć na rynku znaleźć można ich bardzo wiele, nie każdy będzie właściwy.
Czy istnieje sprzęt, który nie tylko sprawi, że Twoja praca będzie przyjemniejsza, ale także usprawni
współpracę z labem? Jak sprawić, aby to, co widzisz na ekranie swojego monitora, wylądowało
na papierze w drukarni? Na co powinieneś zwrócić szczególną uwagę podczas zakupu monitora?
Czego unikać? Wreszcie ile to wszystko kosztuje? Postaramy się pomóc.

 

Do współpracy przy tworzeniu tego artykułu postanowiłam zaprosić osoby, które o monitorach dla fotografów wiedzą wszystko. Ponieważ z tematem mają do czynienia na co dzień i nie ma przed nimi w tej kwestii pytań bez odpowiedzi.

 

Łukasz Majchrowski - kierownik działu Zarządzanie Barwą w firmie Najlepszefoto. To na jego barkach spoczywa nieustanna kalibracja całego olbrzymiego parku maszynowego. Zawsze służy pomocą w kwestii odpowiadania na pytania dotyczące kolorystyki i przygotowania plików do druku. Prowadzi liczne szkolenia i instruktaże dotyczące kalibracji. Chciałby, aby każdy klient otrzymał dokładnie takie wydruki, jakie widział na swoim monitorze.

 

Marcin Kałuża - head color manager w firmie Najlepszefoto. Czuwa nad uzyskiwaniem najlepszego odwzorowania zdjęć oraz powtarzalności kolorystyki. Nadzoruje kalibrację maszyn i monitorów, a także profilowanie urządzeń. Z zarządzaniem barwą ma do czynienia od ponad dwudziestu lat. Jednym z jego celów jest edukacja fotografów w zakresie przygotowywania zdjęć do druku oraz aranżacji miejsca pracy.

 

Monitor kluczem do sukcesu

 

Zacznijmy od tego, dlaczego w ogóle wybór odpowiedniego monitora jest tak ważny w pracy każdego fotografa? Urządzenia te różnią się w zależności od przeznaczenia. Nic więc dziwnego, że osoby, które profesjonalnie wykonują i obrabiają zdjęcia, zwracają uwagę na nieco inne aspekty niż np. gracze komputerowi. Jakie zatem parametry powinien posiadać odpowiedni monitor?

 

Nie ulega wątpliwości, że jako profesjonalny fotograf chcesz, aby to, co widzisz na swoim ekranie było odwzorowaniem tego, co dostaniesz z drukarni w postaci odbitek, fotoalbumów, czy fotoksiążek. Bardzo istotny jest także komfort Twojej pracy. W końcu jako fotograf spędzasz długie godziny przed szklanym ekranem. Ostatnią, aczkolwiek równie ważną sprawą jest Twój czas. Jednostka o tyle ważna, że nie można jej kupić za żadne pieniądze. Jaki sprzęt będzie tym jedynym w zawiłym gąszczu monitorów?

 

Najważniejszym wyznacznikiem jest niewątpliwie odpowiednio szeroka przestrzeń barwna. Wszystko po to, aby podczas przeglądania zdjęć i ich późniejszej obróbki widzieć dokładnie to samo, co w aparacie fotograficznym. Optymalny gamut kolorystyczny to co najmniej sRGB oraz jak najbardziej zbliżony do AdobeRGB. Dzięki temu masz pewność, że rozmawiasz ze swoim labem w tym samym języku.

 

Zajmując się obróbką graficzną obrazów, potrzebujesz sporej przestrzeni roboczej. Po pierwsze przez wzgląd na rozmiary samych zdjęć. Po drugie dlatego, że interfejsy programów do grafiki komputerowej np. Adobe Lightroom są bardzo rozbudowane. Najwygodniejszym rozwiązaniem będzie zatem dla Ciebie monitor o przekątnej nie mniejszej niż 24 cale i rozdzielczości 1920 x 1024 pikseli.

 

Matryca to element, który w największym stopniu wpływa na jakość wyświetlanego obrazu, a co za tym idzie czas, jaki poświęcasz na obróbkę zdjęć. Od technologii, w jakiej została wykonana, zależy chociażby płynność przejść tonalnych, czy kąty widzenia. W przypadku niewielkiej wartości ostatniego parametru użytkownik ma wrażenie, że obraz jest nierówno podświetlony. Fakt, aby konkretny kolor był wyświetlany na całej powierzchni ekranu z taką samą intensywnością, jest bardzo ważny. Zwłaszcza w przypadku zdjęć reportażowych, czy malowniczych krajobrazów. Dlatego nasz specjalista Łukasz poleca matryce wykonane systemem IPS, który charakteryzuje się bardzo szerokimi kątami widzenia oraz zdecydowanie bardziej wyraźnym kontrastem w stosunku do innych matryc dostępnych na rynku. Dzięki temu widoczne kolory wydają się dużo bardziej soczyste i wyraziste.

 

Odpowiedni monitor to dopiero początek

 

Pamiętaj, że właściwy monitor to nie wszystko. Jest on podstawą do dalszych działań. Rozważmy zatem wspólnie jeden problem, z którym najczęściej borykają się fotografowie. Chodzi o zbyt ciemne zdjęcia, które otrzymują oni z labów fotograficznych. Być może podobna sytuacja przytrafiła się również Tobie. Dlaczego tak się dzieje? Skoro masz już przecież wiedzę, umiejętności, doskonały aparat i profesjonalny monitor?

Powód bywa bardzo prosty - ciemne pomieszczenia jako miejsce pracy. W istotny sposób rzutuje to na postrzeganie całego obrazu i kolorów, które widzisz na ekranie swojego monitora. A zatem miejsce, w którym go umiejscowisz również ma ogromne znaczenie. “Zbyt ciemne otoczenie wizualnie rozjaśnia partie cieni i okołoczerni na zdjęciach, cieplejsze/chłodniejsze oświetlenie sprawia, że monitor wizualnie jest bardziej chłodny/ciepły skutkiem zjawiska kontrastu równoczesnego. Optymalnie zatem ustawić monitor na tle białej/jasnoszarej ściany, pianki modelarskiej bądź tła polipropylenowego. Jako źródło światła polecam ustawione za monitorem lampki LED do video, o CRI >95% i regulowanej barwie bieli (np. Rotolight, Quadralite, Yongnuo)” - sugeruje Marcin.

 

Czy to już wszystko? Okazuje się, że nie. Nasz head color manager dodaje: “Niezmiernie istotne jest również skalibrowanie monitora tak, by ilość emitowanego przez niego światła odpowiadała ilości światła dziennego, jakie statystycznie oświetla wydruki w pomieszczeniach. Z tej przyczyny zwykle kalibruję monitory przeznaczone do przygotowywania zdjęć do druku ciemniej (30-60cd/m²) niż w przypadku kalibracji pod obróbkę zdjęć publikowanych w internecie (80-120cd/m²)”.

 

Jak często kalibrować monitor?

 

Skoro pojawił się już ten temat, warto odpowiedzieć sobie na pytanie odnośnie częstotliwości rekalibracji. Odpowiedź jest złożona i brzmi - to zależy. Od czego? Przede wszystkim od stanu i wieku urządzenia. Bardzo istotną kwestią jest także to ile godzin w ciągu dnia sprzęt jest eksploatowany. “Profesjonalny monitor o przebiegu do 10 tys. h powinien być kalibrowany co 300 godzin” - wyjaśnia Łukasz Majchrowski. Jeżeli zatem codziennie (no może z wyjątkiem weekendów) spędzasz do 8 godzin przed swoim monitorem - kalibruj go regularnie co 2 miesiące. Pamiętaj, że starsze monitory, czyli powyżej 10 tys. h potrzebują częstszej kalibracji np. co miesiąc, ponieważ szybciej tracą swoje parametry.

 

Regularnie kalibrowany monitor odwdzięczy się wyświetlaniem obrazów o zadanych parametrach jasności, temperatury punktu bieli, a także gradacji odcieni. Jest to niezbędny krok na drodze do uzyskania idealnych wydruków, które będą odpowiadały temu, co widzisz na ekranie u siebie w studio.

 

Monitory godne uwagi fotografa

 

Na zakończenie przejdźmy do konkretów i sprawdźmy, jakie aktualnie monitory rekomendują nasi specjaliści. Obaj są zgodni.

 

“Najlepszym rozwiązaniem są sprzętowo kalibrowane monitory z matrycami IPS posiadającymi elektroniczną kompensację równomierności i precyzyjne sterowanie 14-16bitowymi LUT (tablicami korekcyjnymi). Godne polecenia są monitory NEC serii EA i PA, oraz EIZO serii ColorEdge. Popularnym wśród fotografów modelami są 24-o calowy NEC EA245WMi-CT (ok. 2000zł) o rozdzielczości 1920x1200px oraz EIZO CS2420 (ok. 3000zł).

 

Większy komfort pracy zapewniają modele 27” o rozdzielczości QHD (2560x1440px), takie jak NEC EA275WMi-CT (ok. 3000zł), czy EIZO CS2730 (ok. 5000zł). Najbardziej profesjonalne modele takie jak NEC PA243W (ok. 3500zł), PA271Q (ok. 5000zł), EIZO CG247X (ok. 7000zł), CG279X (ok. 9500zł) wyposażone są w 3DLUT (trójwymiarowe tabele korekcyjne), pozwalające precyzyjnie sprzętowo symulować barwy wydruków i odbitek scharakteryzowanych profilami ICC. W pozostałych przypadkach do symulacji barw musimy wykorzystywać funkcje softproofingu (próby koloru) aplikacji do edycji zdjęć, takich jak Photoshop, Lightroom czy CaptureOne” - wymienia Marcin.

 

Dlaczego laptopy nie nadają się do profesjonalnej obróbki zdjęć?

 

Cały czas mówimy o monitorach, a co w takim razie z laptopami? Czy tak powszechne pecety zdają rolę w obróbce zdjęć? Niemal od razu głos zabiera Marcin: “Większość dostępnych na rynku laptopów wyposażonych jest w kiepskie matryce TN (w wolnym tłumaczeniu: Twoje Nieszczęście), o tragicznej charakterystyce kątowej powodujące rozjaśnianie się bądź przyciemnianie obrazu w funkcji obserwacji”. Wtóruje mu Łukasz: “Ekrany w laptopach często nie pokazują nawet w pełni przestrzeni sRGB, podobnie jak monitory biurowe. Czyli nie potrafią wyświetlić tak nasyconych barw, jakie mogą być na wydrukach (Adobe RGB). Wówczas system zarządzania barwą nie ma wielkiego znaczenia, bo skoro monitor sam „wycina” mocno nasycone kolory, to nie widać, że system tego nie robi, podczas gdy powinien”.

 

 

Rzecz jasna wcale nie znaczy to, że żaden laptop nie nadaje się do obróbki zdjęć. Jednak w ostatecznym zestawieniu taki pecet kosztuje zdecydowanie więcej, aniżeli dobrej jakości monitor.

Pamiętaj, że odpowiednio dobrany monitor pomaga w postprodukcji zdjęć. Ponadto to właśnie dzięki niemu możesz rozmawiać ze swoją drukarnią w tym samym języku, bo zasymuluje on to, co wyjdzie na finalnym wydruku. Co ważne monitor dedykowany do obróbki zdjęć pozwala zaoszczędzić bardzo dużo czasu. Kup zatem najdroższy, a zarazem najlepszy monitor, na jaki tylko Cię stać.

Wioleta Panek

Udostępnij artykuł
 

ostatnie wpisy